wtorek, 2 maja 2017

Groszkowe kotlety szczęścia



Wczoraj mama poprosiła mnie o „przyuczenie” do obsługi komputera, bo chciała samodzielnie przeglądać swoje zdjęcia. Wyraz „Przyuczenie” zostało przez nią użyte lekko nad wyrost, bo w rezultacie była absorbująca nauka od podstaw zakończona jej fiaskiem jako ucznia i moją porażką jako pedagoga (pomimo, że posiadam wykształcenie pedagogiczne). Całe „szkolenie” zakończyło się rodzinną kłótnią. Całą sytuację świetnie spuentował mój tato, wypowiadając: ” właśnie zrozumiałem, co czujesz córko. Ta sytuacja przypomniało mi jak ja czułem się ucząc ciebie matematyki w twoich latach szkolnych, tę moją bezradność i frustrację”Haha role się odwróciły! Prawda jest taka, że my - dzieci swoich rodziców, powinniśmy z pokorą podchodzić do pomagania im. Powinniśmy pamiętać, ile trudu włożyli w wychowywanie, opiekę i w edukowanie nas przez te wszystkie lata. Czasem nasi rodzice gubią się w nowinkach technologicznych i potrzebują naszej uwagi.

Poniżej dowcip o małej Małgosi sprzed lat (o mnie)

Nauczyciel zwraca się do uczennicy:
- Małgosiu nie wiem, czy się nadajesz do dalszej nauki matematyki, ale z pewnością powinnaś zagrać w Euromillions!
- A to czemu panie profesorze?
- Bo na 50 pytań, dobrze odpowiedziałaś dokładnie na sześć!

Wszystkich tych, którzy mieli kiedyś problemy w szkole z matematyką i chcieliby odwrócić swoją kartę zapraszam do gry KLIK: https://www.lottoland.com/pl/euromillions

A czekając na wyniki losowania w LOTTOLAND proponuję do wykonania smaczną potrawę, która przynosi szczęście gdyż jest w kolorze zieleni. 

Składniki:
(na około 10 sztuk):
400 g mrożonego zielonego groszku
3 - 4 ząbki czosnku
1 cebula
1 jajko
7 - 9 łyżek płatków owsianych

1 pęczek mięty
sól, pieprz
olej do smażenia najlepiej kokosowy 
 Groszek ugotować, odcedzić i przestudzić. Wrzucić 2/3 groszku do miski i zblendować. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Dodać do groszku. Wbić jajko i wsypać płatki owsiane. Dobrze posolić, dodać resztę groszku i posiekaną miętę, i wyrobić całość na jednolitą papkę. Odstawić na jakieś 10 - 15 minut, aż płatki wchłoną nieco wilgoci. Jeśli po tym czasie masa będzie nadal zbyt mokra, można dosypać jeszcze ze 2 łyżki płatków owsianych. Masa, chociaż klejąca,  powinna mieć taką konsystencję, by dało się z niej formować zręczne kotleciki. Na patelni rozgrzać olej i usmażyć kotleciki z obu stron. Podawać z sosem jogurtowo-miętowym albo jogurtowo-czosnkowym.



2 komentarze:

  1. Smacznie wygląda! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie szukałem inspiracji i odskoczni od tradycyjnego jedzenia :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń