Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

piątek, 11 listopada 2016

Gęś w świeżo wyciskanym soku jabłkowym na liściach z jarmużu

Przysłowia



  • Liście padają, drogę ściełają, dla Marcina wiatr je ścina
  • Gdy liście przed Marcinem nie upadają, to mroźną zimę przepowiadają
  • Jaki dzień na świętego Marcina, taka będzie cała zima
  • Marcinowa pogoda mrozów zimie doda
  • Gdy mróz na Marcina, będzie tęga zima
  • Jeśli Marcin z chmurami, niestałeczna zima przed nami
  • Pierś z marcinowej gęsi biała, to zima będzie stałkowała
  • Na świętego Marcina najlepsza gęsina, patrz na piersi, patrz na kości, jaka zima nam zagości
  • Na świętego Marcina najlepsza gęsina
  • Na Marcina gęś na stole, którą nade wszystko wolę
  • Na świętego Marcina lód, na Trzy Króle wody bród
  • Jeśli zima swą drogę zaczyna, to czyni to w dzień świętego Marcina
  • Święty Marcin błoniem jedzie siwym koniem
  • Jak Marcin na białym koniu przyjedzie, to ostrą zimę nam przywiedzie
  • Święty Marcin po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie
  • Wesele Marcina: gęś i dzban wina
"Nowa księga przysłów polskich", red. Julian Krzyżanowski

Składniki:


1 gęś (ok 3 kg)

sól, pieprz

3 ząbki rozgniecionego czosnku
1 łyżka suszonego majeranku
1 łyżka suszonego cząbru
kilka kulek jałowca
400 ml soku jabłkowego
liście jarmużu 


Gęś myjemy i osuszamy. Następnie nacieramy od zewnątrz i wewnątrz solą, czosnkiem, pieprzem, majerankiem i cząbrem. Gęś układamy w gęsiarce (brytfannie) i polewamy sokiem jabłkowym oraz dodajemy kulki jałowca. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 220 i pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni a po godzinie do 160. W sumie pieczemy minimum 2 h do 3 h. W trakcie pieczenia gęś często polewamy utworzonym sokiem z dna brytfanny. Podajemy na liściach jarmużu. 

1 komentarz:

  1. Wygląda świetnie!
    tylko skąd gęś o wadze 2 kg? To kaczki raczej piecze się takiej wielkości...
    Gęsi tak małej w ogóle się nie zabija, bo nie nadaje się po prostu...

    OdpowiedzUsuń