Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Kompot poziomkowo - agrestowy. Najlepszy schłodzony :)

kompot z poziomek i agrestu
Robicie jeszcze kompoty? Wiem, że zawierają dużo cukru. Ale jak je piję to przypomina mi się dzieciństwo :)

  • 1 kg owoców (poziomki o agrest) 
  • 1 l wody
  • 5-10 łyżek cukru
Wszystkie składniki dajemy do garnka  i zagotowujemy (ilość cukru zależy od kwaskowatości owoców). Gotujemy kompot przez ok. 10-15 minut aż owoce będą miękkie i puszczą sok. Najlepszy schłodzony :)

14 komentarzy:

  1. Poziomkowy musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niewiele dziś osób szanuje kompoty, a ja uwielbiam i zawsze robię ich mnóstwo i na świeżo do picia i do słoików. A agrest jest tu wdzięcznym owockiem bo kwaskowość sprawia, że nie jest to napój o smaku słodkiego ulepka.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie robię,ale chętnie bym wypiła taki domowy:)Masz rację,że kompoty kojarzą się z dzieciństwem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się nie zgodzę z tym, że kompoty są niezdrowe, bo zawierają dużo cukru, ponieważ w porównaniu do tych wszystkich napojów słodzonych cukrem tudzież o zgrozo innym dziadostwem zwanym słodzikiem domowe kompociki wypadają jako całkiem zdrowe i sympatyczne! :))
    kompoty górą!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze unikam sztucznych napojów stąd te moje obawy o cukier w kompociku. ale jak pomyślę, że owoce pochodzą z mojej działki, to zapominam a całej reszcie ;) Warto gotować kompoty. nie mogę patrzeć jak dzieci na podwórku piją jakieś "jupiki". dla dzieci tylko woda albo domowy kompocik! :D

      Usuń
  6. świetny smak kompociku:) takiego jeszcze nie piłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham poziomki i wszystko jest pyszne z ich dodatkiem:-) Widzę zmiany w szacie graficznej - bardzo na plus:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zmiany na blogu maleńkie są. wszystko robię sama, tak więc nadal widać , że to jest mało profesjonalne :)

      Usuń
  8. o poziomki :) kompocik musi być pyszny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, jestem szczęściarą bo rosną u mnie w ogródku :D

      Usuń
  9. Uwielbiam poziomki, ale byłoby mi szkoda wrzucić je do kompotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba masz rację. to piękny i wdzięczny owoc a w kompocie się całkowicie rozleciał ;/ następnym razem będzie deser :)

      Usuń
  10. Ach.. kompot wspomnienie wsi i lata :) uwielbiam

    OdpowiedzUsuń