Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

wtorek, 8 października 2013

Sarnina pieczona w winie i jałowcu



Uważam, że dziczyzna na stole to prawdziwy ukłon w stronę kuchni staropolskiej.  
W staropolskiej kuchni dziczyzna odgrywała wielką rolę, wiemy to choćby z literatury.....

Przyjęcie u księcia Sapiehy w Dereczynie (XVII w.)"...Stało cztery przeogromnych dzików, to jest ile części roku; każdy dzik miał w sobie wieprzowinę, alias szynki, kiełbasy, prosiątka. Kuchmistrz najcudowniejszą pokazał sztukę w upieczeniu całkowitym tych odyńców. Stało tandem dwanaście jeleni, także całkowicie upieczonych, ze złocistymi rogami, ale do admirowania, nadziane były rozmaitą zwierzyną, alias zającami, cietrzewiami, dropami, pardwami. Te jelenie wyrażały dwanaście miesięcy". 

Dziczyzna powinna być lekko krwista, natomiast ja wolałam ją przygotować jako dobrze upieczoną ;) jeśli chcemy różowe mięso, skracamy czas pieczenia do max. 40 min.

Składniki:
1 kg szynki z dzika, sarny, jelenia (u mnie sarna)
1/2 szklanki czerwonego wina
3 ząbki czosnku
łyżka suszonego cząbru
1/2 łyżki suszonego majeranku
1/2 łyżki suszonego tymianku
3-4 łyżki oleju
7 ziaren ziela angielskiego
10 ziaren jałowca
sól i pieprz do smaku
1 łyżka masła

Dzień wcześniej mięso myjemy, nacieramy przyprawami, ziołami, solą, pieprzem, rozgniecionym czosnkiem okładamy plasterkami cebuli,  polewamy winem. Przechowujemy przez 24 godziny w lodówce. Wyjmujemy mięso na godzinę przed pieczeniem. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju, dodajemy łyżkę masła i obsmażamy mięso na rumiano z każdej strony, następnie pieczemy około godziny w 200 stopniach w piekarniku.  Do pieczenia dodajemy wino z zaprawy.

8 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda.Ostatnio jadłem sarninę miesiąc temu,też była taka kruchutka.Tydzień temu podwałem dzika,ole decydowanie z dziczyzny wolę sarnę.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasa i klasyka, dziękuję, Małgosiu za degustację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyobrażam sobie zapach, aż ślinka cieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna pieczeń:) uwielbiam sarninę, bardzo delikatne mięso:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezłą sztukę upolowałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie sie prezentuje, ja jakos z miesami sobie nie radze, trzeba sie podszkolic :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sarniny jeszcze nie piekłam, ale uwielbiam pieczeń z dzika :P

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglada naprawde smakowicie! jutro wyprobuje ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń