Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Roladki z suszonymi pomidorami, szpinakiem i mozzarellą


Mój domowy, niedzielny obiad z akcentem włoskim :)  Do tego ziemniaczki i surówka :) 


Składniki na 4 porcje:
4 piersi z kurczaka
4 płaty suszonych pomidorów z oliwy
100 g mozzarelli 
kilka listków świeżego szpinaku
sól, pieprz
olej do smażenia

Piersi delikatnie rozbijamy, następnie doprawiamy solą i pieprzem. Na każdą pierś układamy liście szpinaku, pomidor suszony oraz pasek sera. Zwijamy w roladkę (tak jak gołąbki), Możemy pomóc sobie wykałaczkami. Na rozgrzanym oleju podsmażamy roladki z każdej strony a następnie dopiekamy w piekarniku około 10 minut w 190 stopniach C. Podawać z ziemniakami i ulubioną surówką.

roladki drobiowe z włoskim akcentem

sobota, 6 kwietnia 2013

Torcik bananowo - truskawkowy z kremem cappuccino i nutellą. Cholera jakie to dobre!

Torcik zrobiony przypadkowo. Zostało mi ciasto na muffinki (bo brakło mi foremek) więc upiekłam resztę ciasta w małej formie na torcik. A potem już improwizowałam...wyszło bajecznie.  Przepis na muffinki znajdziecie: tutaj
Składniki na małą formę o średnicy 20 cm:
ciasto:
  • 1 szklanka przesianej mąki tortowej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 dojrzały banan, rozgnieciony widelcem albo w blenderze
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli 
  • 2 łyżki Nutelli
Krem:
  • 100 g masła
  • 3 łyżki cappuccino
  • 200 g serka mascarpone,
  • 2 łyżki cukru pudru 
polewa:
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • 2 łyżki śmietanki kremówki albo zwykłego mleka
  • 1 łyżka masła
Dodatkowo:
  • 3 banany
  • kilka truskawek
  • sok z połowy cytryny
Ciasto:
Mokre składniki łączymy ze sobą w misce, możemy to zrobić przy pomocy blendera: mleko, nutella, rozgniecione banany, olej, jajko. Suche składniki mieszamy ze sobą w osobnej misce: przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier, cukier waniliowy, sól, posiekane orzechy. Następnie zawartość obu misek łączymy ze sobą dokładnie mieszając łyżką. Ciasto wlewamy do okrągłej foremki o średnicy 20 cm. Pieczemy około 25 minut w 180 stopniach C do suchego patyczka.

Krem:
Mikserem ucieramy miękkie masło z serkiem, po chwili dodajemy cukier puder oraz cappuccino. Krem przed posmarowaniem schłodzić na 20 minut do lodówki.

Polewa:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z dodatkiem śmietanki oraz masła, dokładnie mieszamy. (Pamiętajmy, że salaterka nie może dotykać wrzątku).

Torcik:
Na cieście układamy banany przekrojone wzdłuż, skrapiamy je cytryną, następnie smarujemy krem. Na krem polewamy polewę i od razu układamy truskawki. Torcik wkładamy do lodówki na około godziny.

na biszkopcie układamy banany
torcik po przekrojeniu
Przywołujemy wiosnę!!!

piątek, 5 kwietnia 2013

Wypasiona sałatka (cieciorka,tuńczyk,roszponka,cukinia,słonecznik,jajka,ser itd...)



Czemu wypasiona? Bo ma wiele, wiele składników :) miało być jeszcze więcej, ale o nich już zapomniałam :)

Składniki:
opakowanie roszponki
mała cukinia
opakowanie pomidorków koktajlowych
3 jajka na twardo
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
pół puszki cieciorki
4 łyżki mieszanki warzywnej ze słoika(marchewka, kukurydza, groszek)
1 cebula
2 łyżki prażonego słonecznika
kawior (można pominąć)
100 g żółtego sera w plastrach
oliwa do smażenia
kilka oliwek zielonych 

sos:
1 łyżka miodu
2 łyżki musztardy
pół łyżki soku z cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
suszone oregano

Warzywa myjemy. Cukinię i cebulę kroimy następnie podsmażamy na oliwie. Pomidorki przekrawamy na pół. Ser kroimy w paseczki. Na półmisku układamy roszponkę, pomidorki, cukinię, cebulę, tuńczyka z puszki, cieciorkę z puszki, ćwiartki jajek, mieszankę warzywną, żółty ser, wszystko posypujemy prażonymi na suchej patelni ziarnami słonecznika, a na jajkach układamy kawior (jeśli mamy). Polewamy sosem.

Sos: wszystkie składniki dokładnie mieszamy ze sobą najlepiej trzepaczką by oliwa się "wtłoczyła"
sałatka wypasiona
Przywołujemy wiosnę!!!

czwartek, 4 kwietnia 2013

Blok czekoladowy z suszoną żurawiną


Blok czekoladowy, inaczej nazywany "salcesonem", ponoć to hit z czasów PRL-u. Zapewne dlatego, że otrzymywano mleko w proszku dla dzieci, a o zwykłą tabliczkę czekolady było ciężko uświadczyć. A, że człowiek lubi czekoladę, to wyczarował takie cudo...:)
Czekoladowy "Salceson" przyjmuję formę okrągłą i jest robiony w plastikowej butelce. Mój blok to po prostu blok, prostokątny :) cudownie zamula - ugasi każe pragnienie na słodkie :)



Składniki:
25 gad margaryny
pół szklanki wody
1/5 szklanki cukru
5 - 6 łyżek kakao
50 dag mleka w proszku (najlepsze te w niebieskim opakowaniu)
herbatniki (u mnie około 6 małych paczuszek)
2 garści suszonej żurawiny (opcjonalnie rodzynki)


Wodę i cukier oraz margarynę zagotowujemy. Kakao i mleko w proszku razem mieszamy po czym ciągle mieszając wsypujemy do margaryny z cukrem. Mieszamy. Do tej masy dodajemy pokruszone herbatniki oraz suszoną żurawinę. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Wlewamy do wysmarowaną tłuszczem formy keksowej i wstawiamy do lodówki do wystygnięcia. Kroimy jak keks :) 
blok czekoladowy

 "Sprawdzone miejsce z sadzonkami roślin owocowych www.naszekrzewy.pl"

środa, 3 kwietnia 2013

Waniliowy Crème brûlée (z franc. "przypalony krem")



Crème brûlée (z francuskiego "Przypalony krem") - deser z jaj i śmietanki uwieńczony warstwą skarmelizowanego cukru. Ponoć idealny gdy rzucona na krem łyżka odbije się od skorupki. Udało się! :) Uwierzcie, że bez palnika też można zrobić skorupkę :) Ja akurat jestem szczęśliwym posiadaczem palnika, ale w piekarniku też próbowałam. Można także podpalić namoczony alkoholem cukier. Płomień się wypali pozostawiając karmel. 

Ślązacy pewnie powiedzą, że szpajza lepsza - ja nie oceniam :) 









składniki na 4 małe porcje:
3 żółtka 
1 laska wanilii albo 2 łyżeczki esencji z wanilii 
250 ml śmietanki kremówki najlepiej 36 % (u mnie 30 % UHT)
3 łyżki białego cukru do śmietanki + 4 łyżki cukru do skarmelizowania 


  1. Śmietankę podgrzewamy z cukrem oraz z miąższem z laski wanilii, albo z dodatkiem esencji z wanilii, ale nie do momentu całkowitego wrzenia! Nie możemy doprowadzić do zagotowania.  
  2. Żółtka leciutko ubijamy trzepaczką tak, aby lekko się napuszyły. Następnie stopniowo wlewamy do żółtek podgrzaną  śmietankę z cukrem i mieszamy już  łyżką, by zbytnio nie napowietrzyć masy oraz by jajka się nie ścięły.
  3. Do 4 małych kokilek wlewamy krem (naczynia powinny być płaskie, u mnie średnio płaskie :) ) i pieczemy w piekarniku nagrzanym 100°C max 120 stopni przez około 45-50 minut. Masa powinna się w tym czasie ściąć. Gdy za bardzo nam się zrobi z wierzchu piana, wystarczy ją zeskrobać. Następnie  po wystygnięciu wstawiamy krem do lodówki na 3-4 godziny.
  4. Kiedy krem się już schłodzi i stężeje posypujemy każdą porcję 1 łyżką cukru białego i karmelizujemy cukier przy pomocy palnika (można również użyć piekarnika nagrzanego do najwyższej temperatury, z włączoną opcją grillowania).  Deser podajemy od razu po karmelizowaniu cukru. Robi wrażenie prawda? :)
karmelizujemy cukier palnikiem

Następnym razem zrobię wersję z rabarbarem, może z malinami oraz z białą czekoladą a potem z ciemną czekoladą :D

Zielone pesto z rzeżuchą, podane na makaronie z dodatkiem chili


Jak wiadomo Pesto alla genovese to zielony sos pochodzący z Genui  we Włoszech, którego głównym składnikiem jest bazylia. pozostałe składniki takie jak parmezan czy orzechy pinii są bardzo drogie i często w kuchni sięgamy po tańsze i wcale nie gorsze w smaku zamienniki jak migdały czy inne twarde sery. I słusznie! Byle nam smakowało :) W związku z aktualną porą roku postanowiłam do pesto dodać rzeżuchę. Dodała odrobiny ostrości. Pesto można podawać na tostach, z makaronem a także do pieczenia mięs. Wkrótce zrobię kurczaka z pesto :) 

Składniki na pesto:
  • 2 łyżki orzeszków piniowych lub migdałów, albo pestek słonecznika (u mnie wszystkiego po trochu) 
  • 2 wiązanki świeżej bazylii (bez łodyg, same listki)
  • 2 - 3 ząbki czosnku
  • ok. 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 100 g sera najlepiej parmezanu albo Grana Padano  
  • garść rzeżuchy 
  • sól do smaku

Dodatkowo:
ulubiony makaron
parę plasterków suszonych pomidorów
mała cukinia

Na łyżce oliwy zrumienić orzeszki i nasiona, następnie odsączyć je z tłuszczu. Umyte i osuszone liście bazylii, rzeżuchę, czosnek i orzeszki pinii oraz migdały utrzeć w moździerzu dolewając oliwę. Ucierać aż mieszanka będzie gładka. Dodać starty ser i nadal ucierać.  Można doprawić solą i pieprzem.
ucieramy składniki w moździerzu
gotowe pesto
makaron z pesto
Pesto podajemy z ulubionym makaronem, u mnie świeży makaron (nie suszony) dodatkiem chili. Do niego dodałam pokrojone w paseczki suszone pomidory oraz podsmażoną wcześniej cukinię pokrojona w plasterki. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jajka z kawiorem, gruyèrem i łososiem na trawce z rzeżuchy


Eleganckie podanie jajek bo z czarnymi diamentami morza...czyli z kawiorem. Ser Gruyère jest to rodzaj szwajcarskiego sera z mleka krowiego. Smak tego sera jest lekko orzechowy.Odrobina luksusu każdemu się należy nie tylko od święta :)

Składniki:
4 - 6 jajek ugotowanych na twardo
150 g wędzonego łososia
50 g sera Gruyère  (opcjonalnie poczciwa gouda)
2 łyżki majonezu
puszka czarnego kawioru (cena około 10 zł)
rzeżucha (opcjonalnie szczypiorek)
koperek
pół łyżeczki kurkumy
świeżo mielony pieprz
plasterki cytryny do dekoracji







Jajka ugotowane na twardo przekrawamy na dwie połówki. Wydrążamy żółtka. Do żółtek dajemy majonez i miksujemy przy pomocy blendera na aksamitną masę. Później 100 g łososia siekamy jak na tatara (resztę łososia pozostawiamy do dekoracji). Posiekanego łososia dodajemy do żółtek. Dodajemy także rzeżuchę albo szczypiorek oraz koperek. Doprawiamy kurkumą (głównie dla uzyskania ładniejszej barwy) oraz pieprzem. Na koniec dodajemy  tarty ser. Wszystko mieszamy łyżką. Wypełniamy białka tym farszem najlepiej rękawem cukierniczym. Ja wypełniałam przy pomocy zwykłego woreczka. Jajka układamy na trawce utworzonej z rzeżuchy albo na szczypiorku i koperku. Dekorujemy paseczkami łososia, koperkiem, plasterkami cytryny a na sam koniec dodajemy po pół łyżeczki kawioru. 

Jajka z kawiorem, gruyèrem i łososiem

niedziela, 31 marca 2013

Wielkanocny żurek na domowym zakwasie

jeśli szukasz przepisu na rzeżuszankę, kliknij: tutaj

Podstawa świąt: żurki, barszcze i jajca :) przepis na mój domowy zakwas na żurek znajdziecie tutaj

Składniki: 
Naturalny zakwas z mąki żytniej
30 dag wędzonego boczku
4 białe, surowe kiełbasy
3 ząbki czosnku
1 mała cebula
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
2 łyżeczki suszonego majeranku
2 czubate łyżki tartego chrzanu ze słoiczka
100 ml śmietany (wystarczy 12 %)
Jajka ugotowane na twardo – dowolna ilość

1.
Do garnka wlać około 2 l wody, dodać boczek, liście laurowe, ziela angielskie, ząbki czosnku. Zagotować, gotować na małym ogniu ok.  20 minut a po tym czasie dodać kiełbasy. Gotować kolejne 15 minut.
2.
Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na patelni z odrobiną masła. Dodać do zupy.
3.
Zakwas wlać do zupy, wymieszać. Gotować przez kolejne 10 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem, chrzanem.
4.
Śmietanę rozmieszać z odrobiną zupy (zahartować) wlać do garnka, dodać suszony majeranek. Kiełbasę i boczek wyjąć z zupy, pokroić w plastry i podsmażyć na patelni i podawać z zupą. Podawać z ugotowanym na twardo jajkiem, można zaserwować w chlebie.

gotujemy wywar na wędzonym boczku
wielkanocny żurek

piątek, 29 marca 2013

Rzeżuszanka - włoska zupa z polskim akcentem


RZEŻUSZANKA...jak to wdzięcznie brzmi :) nie uwierzycie, ale jest to oryginalna włoska zupa podawana zimą lub wiosną, której głównym składnikiem jest... rzeżucha, spożywana na ciepło lub na zimno :) 
Ze względu na to, że własnie są święta Wielkiej Nocy postanowiłam do zupy dodać kilka polskich akcentów takich jak: śmietana, bulion na boczku, chrzan oraz sposób podania w chlebie z jajkiem :) Zupę tę możecie przygotować zaraz po świętach jak nie będziecie wiedzieli co zrobić z rzeżuchą? :) 

Zapraszam Was także na inną włoską zupę ACQUACOTTĘ: przepis

składniki:
2 - 3 garści posiekanej rzeżuchy + trochę do dekoracji 
koperek (dodatek polski)
1 seler naciowy
2 ząbki czosnku
1 pietruszka
1 łyżka mąki
2 liście laurowe
1 litr bulionu (mój polski dodatek to bulion ugotowany na boczku)
świeży tymianek
oliwa z oliwek
sól, pieprz
1 łyżka tartego chrzanu ze słoiczka (jako polski dodatek)
100 ml śmietanki kremówki (jako polski dodatek, chciałam dodać serwatkę, ale nie udało mi się jej zrobić)
5 cebulek dymek wraz ze szczypiorkiem
ugotowane na twardo jajka (ilość wg uznania)
chlebek w którym podamy zupę (może to być ciabatta)

W rondlu na oliwie zeszklić czosnek przeciśnięty przez praskę wraz z posiekaną cebulką i pokrojonym szczypiorkiem oraz listkami laurowymi. Dodać pokrojony w cienkie plasterki seler naciowy i dusić na małym ogniu. Następnie dodać drobno pokrojoną pietruszkę oraz rzeżuchę. Dusić dalej aż wszystko zmięknie. Dodać przesianą mąkę i zamieszać. Wlać bulion i zagotować a następnie dodać posiekany tymianek, sól i pieprz oraz chrzan. Dobrze zamieszać i gotować przez kolejne 20 minut. Jak zupa będzie gotowa zabielić śmietanką albo serwatką. Zupę podawać w podgrzanym w piekarniku chlebku
z ugotowanym na twardo jajkiem oraz z posypaną na wierzchu rzeżuchą. 


Można także zupę podać na zakwasie do żurku - będzie bardziej świątecznie :)
przepis na zakwas znajdziecie: tutaj


w chlebie z myślą o świętach Wielkiej Nocy
Myślę, że włoska zupa nie obraziłaby się gdybyśmy ją zaserwowali w chlebku ciabatta? :)

czwartek, 28 marca 2013

Jajka faszerowane awokado, wasabi i oliwkami



Kolejna wielkanocna odsłona faszerowanych jajek, tym razem z awokado, oliwkami i wasabi. Jeśli ktoś obawia się wasabi - można w przepisie pominąć. Ale wasabi to nic innego jak chrzan, a jajka lubią chrzan :) Za to smaczliwka (mowa o awokado) jest obowiązkowe! :) Awokado jest idealnym ratunkiem dla osób z otłuszczoną wątrobą (czyli dla mojego taty) :) 
Zostało mi trochę tego zielonego owocu więc zrobiłam także guacamole ale na swój własny sposób z serem pleśniowym, oliwkami oraz ogórkiem, podałam je w łupinach awokado. Wszystko to w kolejnych postach :)

Składniki:
4 jajka ugotowane na twardo
1 awokado
garść zielonych oliwek
pół łyżeczki wasabi
sól
1 łyżeczka soku z cytryny

szczypiorek

Ugotowane jajka obieramy ze skorupek, przekrawamy na pół i wydrążamy żółtka. Żółtka ucieramy z awokado i wasabi. Doprawiamy solą i sokiem z cytryny (by uchronić awokado przed procesem utleniania - czernieje). Oliwki siekamy na drobniejsze cząstki i mieszamy z farszem.Do farszu dodajemy też szczypiorek dla zaostrzenia smaku. Białka wypełniamy zielonym farszem - najlepiej rękawem cukierniczym. Ja użyłam zwykłego foliowego woreczka :)
jajka faszerowane awokado, wasabi i oliwkami

Babka piwna z żurawiną ! ;)


Zdecydowałam się na Wielkanoc zrobić babkę z piwem :) Mam nadzieję, że to nie grzech i Wszyscy Święci mi wybaczą? ;)

składniki na ciasto:
3 szklanki przesianej mąki tortowej

1 szklanka jasnego piwa
1 szklanka cukru 
1 szklanka oleju
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru wanilinowego

2 garści suszonej żurawiny
dodatkowo masło i mąka do wysmarowania dna formy

składniki na lukier:
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny





Piekarnik rozgrzać do temperatury 160 stopni z termoobiegiem.
Całe jajka utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą  masę. Następnie dodawać porcjami przesianą z proszkiem do pieczenia, mąkę i olej. Na koniec nadal miksując, dolać ostrożnie piwo. Mieszać do momentu, aż piwo się wchłonie i powstanie jednolita masa. Na sam koniec dodać oprószone w mące żurawinę, trochę żurawiny zostawiamy do dekoracji.
Ciasto wlać do wysmarowanej masłem i mąką foremki i wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C. Piec około 45-50 minut do suchego patyczka. Następnie na wystudzoną babkę polać lukrem.
Lukier: Cukier puder utrzeć energicznie łyżką z sokiem z cytryny. 
babka po upieczeniu
babka piwna z żurawiną

 "Sprawdzone miejsce z sadzonkami roślin owocowych www.naszekrzewy.pl"

środa, 27 marca 2013

Domowy zakwas na żurek z receptury dziadka-piekarza

Domowy zakwas na żurek to  sfermentowana mąka żytnia z wodą
i odrobiną przypraw. Są w niej bakterie kwasu mlekowego.

Jakiej mąki użyć ? Dziś w telewizji usłyszałam, że do barszczu białego używa się mąki pszennej a do żurku mąki żytniej. Więc niech tak będzie. Ma to być żurek więc wybrałam mąkę żytnią. Im wyższa liczba mąki tym lepiej. Więc mąka typu 2000 będzie najlepsza :)

Inne dodatki:- piętka chleba na zakwasie. Taki chlebek przyczynia się do walorów smakowych i i przyspieszenia proces fermentacji 
- zioła (liście laurowe i ziela angielskie) jedynie dla walorów smakowych
- czosnek ( także dla walorów smakowych, bo teoretycznie czosnek ma właściwości bakteriobójcze i dzięki niemu proces fermentacji się nam wydłuży, ale nie wyobrażam sobie zakwasu bez jego aromatu)

Przechowywanie zakwasu:Zakwas odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka dni. Musi zacząć pachnieć kwasem. Ale może nam, też spleśnieć, więc zamieszajmy go od czasu do czasu i wąchajmy go :) Żeby nam nie spleśniał pamiętajmy o dobrze wygotowanym słoiku. Słoik przykrywamy lnianą ściereczką albo gazą. Po ukiszeniu wlewamy zakwas do przygotowywanej zupy i zostawiamy odrobinę zakwasu w słoiku, który chowamy do lodówki. Gdy będziemy ponownie zakwas kisić wystarczy dodać 5 czubatych łyżek mąki żytniej i dolać kolejny 1 litr ciepłej wody i odstawić na parę dni w ciepłe miejsce. Taki zaczyn może nam starczyć na kilka miesięcy :) U mnie w lodówce zawsze są resztki zakwasu i tylko czekają na ponowne użycie :)

Przepis na zakwas, który dostałam od mamy. Moją mamę nauczył robić zakwas mój dziadek, który był wyśmienitym piekarzem :)
Składniki:
  • 1 l przegotowanej i ciepłej wody 
  • 1 szklanka mąki żytniej z otrębami (jeśli mamy mąkę bez otrębów możemy dodać płatki owsiane)
  • 2 - 3 ząbki czosnku (lekko rozgniecione, nie więcej)
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • piętka chleba na zakwasie (bez ulepszaczy) !

Wykonanie: Do słoika wysypujemy mąkę, (ewentualnie płatki) zalewamy ciepłą wodą i dokładnie 
mieszamy  (najlepiej drewnianą trzepaczką).
Dodajemy przyprawy i czosnek oraz  piętkę chleba.
Zakwas przykrywamy 
lnianą ściereczką albo gazą. Musi do niego dochodzić powietrze, więc nie zakręcamy szczelnie wieczkiem. Odstawiamy go na parę dni w ciepłe miejsce. Musi się zakisić. Od 3 do 5 dni w zależności jaką mamy temperaturę w mieszkaniu.
Po ukiszeniu wlewamy żurek do przygotowywanej zupy i zostawiamy odrobinę zakwasu w słoiku, który chowamy do lodówki. Gdy będziemy ponownie zakwas kisić wystarczy dodać 5 czubatych łyżek mąki żytniej i dolać kolejny 1 litr ciepłej wody i odstawić na parę dni w ciepłe miejsce. 

domowy zakwas na żurek

wtorek, 26 marca 2013

Steak medium rare (i parę słów o wołowinie)


Czym charakteryzuje się stek wypieczony medium? Mięso jest lekko różowe. Natomiast medium rare jest leciutko krwiste. Mnie udało się wykonać wołowinę na pograniczu medium rare a medium. 


źródło: Internet
Jak najbardziej przepadam za średnio wysmażonym mięskiem, ponieważ wtedy mięso wołowiny nie traci zbytnio smaku i cennych właściwości a jednak nie jemy go całkowicie surowego :) Bardzo wysmażona wołowina traci już swoją szlachetność smaku jaką ma wołowina. 

Wołowina nie potrzebuje żadnych wymyślnych przypraw, ponieważ rożnego rodzaju zioła zabijają pierwotny smak mięsa. Wystarczy sól i pieprz. Ja zrobiłam do niego jeszcze sos na bazie musztardy.


Szukamy gruby kawał mięcha. Powinien mieć minimum 2 - 3 cm. 
Najlepsza jest polędwica, ale mięso przerośnięte tłuszczem w swoim smaku jest jeszcze lepsze i nie trzeba je smażyć na dodatkowym tłuszczu. 



źródło: Internet
Na jakiej patelni smażyć? Najlepiej na masywnej, żelaznej, kutej patelni. ale nie każdy taką posiada. Wystarczy patelnia ze stali byle nie z teflonem. 


patelnia do smażenia steków
Na jakim tłuszczu smażymy stek wołowy? Gdy mięso jest przerośnięte tłuszczem najlepiej na żadnym. Gdy mamy chude mięso jak polędwicę to na oleju rzepakowym bo osiąga wysoką temperaturę dymienia. Do oleju możemy dodać łyżkę masła dla lepszego smaku, albo smażyć mięso po prostu na smalcu.  

Ważna rada: nie rozgrzewamy tłuszczu na patelni, tylko smarujemy nim mięso. 


Kolejna rada: mięso powinno mieć pokojową temperaturę. Nie wolno używać mięsa wyjętego prosto z lodówki! I smażymy mięso na mega gorącej patelni! 

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni C.


Składniki:

kawał dobrej wołowiny (u mnie o grubości 4 cm) 
sól, pieprz
olej rzepakowy (albo smalec)
łyżką masła

składniki na sos: 
4 łyżki musztardy
6 łyżek gęstego jogurtu  
1 ząbek czosnku. 

Wykonanie:
Mięso smarujemy tłuszczami. Ostrożnie kładziemy mięso na bardzo rozgrzanej patelni. Ma skwierczeć! Jeśli mięso jest grube tak jak moje (4 cm) smażymy je  z obu stron po 3 minuty. Jeśli mięso jest mniej grube ograniczamy do smażenia 1,5 minuty góra 2 minuty z obu stron. Mięso musi zbrązowieć z wierzchu. Ja soliłam i doprawiłam pieprzem dopiero po usmażeniu a przed pieczeniem go w piekarniku. Więc jeśli chcecie zrobić tak samo jak ja, najpierw mięso obsmażcie a potem doprawcie a następnie włóżcie do piekarnika.

Wsadzamy patelnię ze stekiem do środka nagrzanego piekarnika w 180 stopniach. (patelnia nie może mieć plastikowej raczki bo nam się stopi!) w zależności od grubości mięsa tyle czasu go trzymamy w piekarniku. Mój stek był gruby i trzymałam go 15 minut. 

Jeżeli chcemy otrzymać stek rare, po obsmażeniu nie wkładamy już mięsa do piekarnika. W środku na pewno będzie krwisty. 

Po upieczeniu naszej wołowiny układamy mięso na talerzu i odstawiamy je do 10 minut by odpoczęło, aby nie wypłynęły soki. 


sos do mięsa (jeśli ktoś chce)

musztardę wymieszać z jogurtem i dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Mięso podawać z bułą i ze świeżymi warzywami. 

stek wołowy medium rare