
Dopiero teraz zdążyłam ochłonąć po Festiwalu. Musiało minąć kilka dni i nocy by zregenerować siły. Zmęczenie było duże ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bo takie zmęczenie na prawdę daję pozytywnego kopa do dalszego kulinarnego tworzenia! Ponieważ największą dla nas nagrodą było duże zainteresowanie naszą kulinarną pracą i te wszystkie uśmiechnięte, i pełne od jedzenia buzie :) Kto nie był 31 sierpnia w Opolu niech żałuje ! :)
Do udziału w tym dużym i ambitnym przedsięwzięciu nas Opolskich Blogerów zaprosił Urząd Miasta Opole. Za co ślicznie dziękujemy - że Władze Opola postanowili nam zaufać i nadali zadanie by nakarmić tysiące Opolan.
Przygotowaliśmy smakołyki z kuchni:
rosyjskiej - Łyżka-widelec-nożyczki w twoim domu
hiszpańskiej - Delimamma
szwedzkiej - bistro mama
litewskiej - Co na obiad?
tureckiej Kuchnia w opałach
meksykańskiej - Blog Czekolady
francuskiej - Quchniakaroli
żydowskiej (za którą ja odpowiadałam) :)
kuchnię świata przeplataliśmy z lokalnymi smakami Opolszczyzny.
Imprezę poprowadzi Tomasz Gabor, sołtys Brzezia, a prywatnie wielki miłośnik gotowania: Tomasz Gabor - kulinarnie
