Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

Jest jeden rodzaj sztuki,który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna.

niedziela, 30 marca 2014

Pomarańczowy deser z mascarpone i chałwą


Przedwiośnie to taki okres, kiedy nie mamy jeszcze sezonowych owoców a w sercu i w trzewiach czujemy potrzebę letnich klimatów...Dziś przejściowy deser, ponieważ jest ze składników dostępnych przez cały rok. Ale już niebawem, czeka na nas eksplozja kolorów i smaków! Ok, muszę opanować swoje fantazje i skupić się na spisie składników dla Was... ;) Dekoracją jest zeszłoroczna mięta "afrykańska", która nie zwiędła z powodu braku zimy 

Składniki:
250 g serca mascarpone
1 pomarańcza
100 g chałwy (np. waniliowej albo sezamowej)
250 g śmietanki 30 %
opcjonalnie cukier puder wg uznania
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
kilka listków mięty do dekoracji

wtorek, 25 marca 2014

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Zaczął się sezon jego porostu i chodź imię ma herkulesowe, wygląda raczej wiotko. Te dobrodziejskie liście mają dużo witaminy C. Mają praktycznie wszystkie właściwości „zwykłego” czosnku: obniżają poziom cholesterolu i wspomagają w oczyszczaniu organizmu z metali ciężkich i pestycydów, wspomagają odporność. Rośnie w lasach i jest częściowo objęty ochroną. Dlatego też nie wolno go pozyskiwać bez zezwolenia ze stanowisk naturalnych. Ale w naszej miejscowości czasem można kupić go w marketach i w warzywniakach. Dostępny jest także suszony. Ale możemy go także sami uprawiać z nasion albo z sadzonek. 




Składniki na oko:



1 wiązanka czosnku niedźwiedziego
ok. 1/2 szklanki ziaren słonecznika
ok. 1/2 szklanki startego parmezanu 
ok. 1/2 do pełnej szklanki oliwy zoliwek

piątek, 21 marca 2014

Risotto z jarmużem i z zieloną fasolką


Mój pierwszy raz nie był udany... Pierwszy raz w życiu jadłam jarmuż w Niemczech na jarmarku świątecznym. Nie smakował mi. Był podawany jako dodatek tak jak kapusta. Był mdły i bez smaku. Pomyślałam,  że musi być smaczny ale koniecznością jest by odpowiednio go doprawić,  tak jak szpinak. Postanowiłam potraktować go w risotto z gorgonzolą. Risotto okazało się pyszne! Może dlatego, że ja uwielbiam każdą wersję risotto? ;) Tak, więc nie każdy pierwszy raz musi być ekstra. Ale za to drugi raz zawsze jest smaczniejszy, bo mamy większą wiedzę i jesteśmy bardziej świadomi swoich potrzeb, co nie? ;)



Składniki:

400 g ryżu arborio 
1 pęczek jarmużu 
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
4 łyżki masła 
200 g sera gorgonzola 
1 - 1,5 litra bulionu (u mnie rosół z poprzedniego dnia)
450 g mrożonej zielonej fasolki
świeżo mielony pieprz
sól

środa, 19 marca 2014

Marchewkowe gnocchi + pesto z czosnku niedźwiedziego

Wiecie co z włoskiego w dosłownym znaczeniu znaczy " gnocchi" ? :) ..........GRUDY :-p ja takie grudy mogę jeść na okrągło :) Do tych kopytek ;) zrobiłam pesto z czosnku niedźwiedziego. Czosnek dziki jest pod ochroną, ale ja mam szczęście poniewaz rośnie u mnie w ogrodzie. Kiedys przywiozłam sobie z lasu szczepkę i pod drzewami pięknie mi się rozrósł. Pamiętajcie, że czosnek dziki rośnie w cieniu. Jeśli pesto wyda Wam się za ostre, można wymieszac je ze śmietanką i serem gorgonzola. Zwykłe bazyliowe pesto także się tutaj sprawdzi. Wszystko zależy od Waszej fantazcji i upodobań kulinarnych :)


Składniki na kluski:

80 dag ziemniaków (u mnie 7 dużych)

2 marchewki
2 żółtka
250 g serka ricotta
200 g pełnotłustego twarogu
2-3 czubate łyżki mąki pszennej + trochę do podsypania
sól i pieprz

Składniki na pesto na oko:
1 wiązanka czosnku niedźwiedziego
1/2 szklanki ziaren prażonego na suchej patelni słonecznika
ok. 1/2 szklanki startego parmezanu 
ok. 1/2 szklanki oliwy

niedziela, 16 marca 2014

Tarta z wędzonym łososiem na ciepło i z suszonymi pomidorami


Tarta  nie jedno ma imię. Można zrobić ją z jakichkolwiek składników. Jednak moją ulubioną jest ta łososiowa. Ale z łososiem wędzonym na ciepło. Cała tarta kusi pięknym pomarańczowym kolorem, a rukola dodaję świeżości i lekkości. Mniam :) 


Składniki na kruche ciasto:
30 dag mąki pszennej
1 jajko
1 żółtko 
20 dag roztopionego masła
1 płaska łyżeczka soli
odrobina lekkiej wody

Składniki na nadzienie:
150 g wędzonego łososia na ciepło (ew. na zimno)
6 - 7 pomidorów suszonych
1 pęczek szczypiorku
1 duża kulka mozzarelli
250 ml śmietanki kremówki
3 jajka
sól, pieprz

Dodatkowo:
1 opakowanie rukoli
margaryna i bułka tarta do wysmarowania formy

środa, 12 marca 2014

Fasolka po bretońsku z suszonymi pomidorami



Wiem, wiem. Zewsząd dociera do nas wiosna. Ale póki w ogródku nie mam własnych warzyw to nadal posiłkuję się potrawami jednogarnkowymi, typowymi na zimę. Uwielbiam fasolkę po bretońsku. Ale z wiadomych przyczyn, jem ją tylko przez 1 dzień, a resztę potrawy wekuję do słoików ;) Tym razem postanowiłam uszlachetnić tradycyjny gar fasoli o dodatek suszonych pomidorów, które mogłabym jeść non stop. 


Składniki:
  • 1/2 kg fasoli Jaś
  • 1 słoiczek przecieru pomidorowego
  • 1 duża cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 pęta dobrej kiełbasy (u mnie długa marki NOVE)
  • 6 suszonych pomidorów
  • 150 g wędzonego boczku
  • olej do smażenia
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • słodka papryka w proszku
  • suszony majeranek
  • sól, pieprz
  • można dodać kminek mielony

sobota, 8 marca 2014

Odrywany chlebek drożdżowy z cynamonem



Wiosna za pasem a ja staram się opublikować zaległe przepisy. Jakiś czas temu straciłam wszystkie zdjęcia na swojej karcie SD
i musiałam poprosić fachowca o odzyskiwanie danych. Na szczęście
większość zdjęć się odtworzyło. Ale przepadło zdjęcie ilustrujące
instrukcję jak robi się taki chlebek. Dlatego udostępniłam zdjęcie z
bloga 
przystole.blox.pl :) Ciasto pierwszy raz jadłam na spotkaniu
blogerskim od Kasi z bloga Kuchnia w opałach. Od razu się nim zachwyciłam,
ponieważ uwielbiam drożdżowe wypieki, nawet same świeże drożdże
:-P może dlatego, że miałam 2 dziadków piekarzy? Pewnie tak :)


Składniki na ciasto: 
  • 20 g świeżych drożdży
  • 150 ml ciepłego mleka
  • 400 g przesianej mąki tortowej
  • 40 g cukru
  • szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • 60 g roztopionym masłem
dodatkowo:
  • 100 g cukru trzcinowego
  • ok. 60 g roztopionego masła
  • 2 łyżki cynamonu
  • 1 łyżeczka kardamonu

niedziela, 2 marca 2014

Dorsz w sosie cytrynowo-bazyliowym z kaparami na domowym makaronie


Zawsze marzyłam o maszynce do makaronu. I w końcu zamówiłam na stronie EMAKO. Sklep posiada bardzo duży asortyment akcesoriów kuchennych ale nie tylko. Kurier dostarczył mi zamówioną maszynkę na następny dzień, więc bardzo szybko :) w maszynce mogę robić lasagne jak i spaghetti o różnej szerokości i grupości.


I od razu uruchomiły się piękne wspomnienia z dzieciństwa kiedy to moja mama czy babcia robiły makaron, a potem się suszył na wersalce w moim pokoju :) Niby taki domowy makaron to dużo zachodu, i nie opłaca się przy niskich cenach w sklepie, ale smakuje całkiem inaczej :) Szczególnie jak jest bardzo jajeczny :) 
Rybę podałam z sosem beszamelowym, doprawionym cytryną, ziołami i kurkumą, która dodała piękny kolor. 


Składniki na 2 porcje:
  • 2 filety z dorsza
  • sól, pieprz,
  • olej do smażenia
Sos beszamelowo - cytrynowy:
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • skórka otarta z ½ cytryny
  • sok z 1/2 cytryny
  • kilka listków bazylii
  • sól, pieprz biały do smaku
  • 3 łyżki kaparów
Składniki na domowy makaron:
  • 2 czubate szklanki mąki pszennej (przesianej)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 3 – 4 łyżki letniej wody

piątek, 28 lutego 2014

Knedle ze śliwkami, rozmarynem i Nestea



Najpierw spróbowałam napoju Nestea Zimowa Śliwka. Od razu poczułam przyjemny smak śliwki i pomyślałam, żeby pójść tym tropem. Postanowiłam przygotować pyzy na słodko. Zazwyczaj nie lubię obiadów na słodko, ale do takich kndeli mam sentyment. Podobne robiła moja babcia :) Aż miło zrobiło się na serduchu :) Smak śliwek świetnie dopełnia Nestea o smaku śliwki. Smaki są szczególnie wyraziste. 

Składniki:
1 kg ziemniaków
1 czubata szklanka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 jajka
1 kg śliwek węgierek
500 ml napoju Nestea Zimowa Śliwka*
4 łyżki cukru
sól
1 gałązka rozmarynu

Dodatkowo:
bułka tarta z masłem albo śmietana z cynamonem

Szampańska galaretka z Nestea, papają i karmelizowanym popcornem



Deser ten idealny jest na każdą okazję. Od karnawałowych zabaw po romantyczne wieczory we dwoje. Pierwszy raz zrobiłam galaretkę z napoju herbacianego Nestea i jestem zachwycona! Galaretki nie trzeba nawet niczym specjalnym doprawiać, jest dobra sama w sobie. Ma bardzo uwodzicielski smak. A popcorn karmelizowany na miodzie w pełni uzupełnia się ze smakiem Zimowej Nestea, która także ma posmak miodowy.  Na drugi dzień na wniosek mojej rodziny musiałam deser zrobić ponownie :) Co mnie bardzo ucieszyło, bo lubię jak rodzinie smakują moje kulinarne nowości. 


Składniki na 2 porcje galaretki:
250 ml Nestea Zimowa Śliwka*
100 ml słodkiego, wina musującego
2-3 łyżeczki żelatyny

Składniki na bitą śmietanę:
250 ml śmietanki 30 %
1 łyżka cukru pudru
2 szczypty kardamonu

Składniki na karmelizowany popcorn:
1 szklanka popcornu
1 łyżka masła
1 łyżka miodu

Dodatkowo:
1 owoc papai albo marakui

poniedziałek, 24 lutego 2014

Owocowe sushi z kokosową nutką

Propozycja pysznej sałatki owocowo-ryżowej ukrytej w sushi z nutką kokosa :) dzięki gotowaniu ryżu w mleczku kokosowym z dodatkiem świeżego kokosa, cały deser ma niesamowity smak. 

Składniki:
Nori – prasowane wodorosty (algi) (zużyłam 2 szt)
250 g ryżu do sushi
2 łyżeczki octu ryżowego
1,5 łyżeczki cukru 
1 op. cukru waniliowego
1 puszka mleczka kokosowego
5 cm świeżego kawałka kokosa (ewentualnie 1 łyżka wiórek kokosowych)
4 duże truskawki
pół mango
2 kiwi
pół dojrzałego awokado
sok z cytryny
skórka otarta z połowy cytryny

Narzędzia:
Mata bambusowa do rolowania
Pałeczki i ostry nóż

Ryż:
Ryż moczymy około pół godziny w wodzie. Następnie ryż płuczemy pod bieżącą wodą ciągle mieszając, tak długo aż woda będzie przejrzysta (bo na początku jest mętna).  Do Rondelka wsypujemy ryż i wlewamy mleczko kokosowe.  Mniej więcej 1:1.2 (ryż:mleczko). Czyli około 2 cm mleczko musi wystawać ponad ryż. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem kolo 15 minut do odparowania całej wody, na początku często mieszając. Ryż po ugotowaniu zostawiamy na 15 minut w garnku pod przykryciem. W tym czasie przygotowujemy sos.
Sos do ryżu:
Ocet ryżowy mieszamy z cukrem oraz z cukrem waniliowym. Wszystko mieszamy w małym rondelku i podgrzewamy na malutkim ogniu mieszając do rozpuszczenia (nie gotujemy!).  Później  polewamy ryż sosem i zostawiamy do ostygnięcia. Na sam koniec dodajemy skórkę otartą z cytryny oraz tarty kokos albo wiórki kokosowe. Przekładamy ryż do miski i zostawiamy pod przykryciem do ostygnięcia w chłodnym miejscu.

Owoce:
Wszystkie owoce kroimy w paseczki albo w małe plasterki. Awokado dodatkowo skrapiamy sokiem z cytryny.

Sushi:
Na nori kładziemy ryż, następnie układamy owoce. Żeby dobrze zrolować nori warto nasmarować brzegi awokado. Nori wtedy lepiej się sklei.  Następnie zwijamy matę bambusową tak by sushi się ładnie skleiło. Sushi kroimy bardzo ostrym nożem. Gotowe :) Zdrowa i pyszna sałatka owocowo -ryżowa ukryta w sushi :)

niedziela, 23 lutego 2014

Deser lodowo-chałwowy z czekoladą i owocem kaki



Takie lody zimowe z bitej śmietany :) Jak nie ma sezonowych, świeżych owoców, tak jak o tej porze roku, to warto zrobić lody o smaku marcepana albo chałwy. Deser podpatrzyłam u Delimammy i Adama. Każdy z nas zrobił deser na trochę inny sposób. Z resztą sami sprawdźcie :) Deser bardzo smakował mojemu tacie, może dlatego, że to największy fan chałwy? :) Ja natomiast jestem fanem wszystkiego co zimne, oraz deserów mało słodkich dlatego dodałam dużą ilość soku z limonki. Wy kwasowość limonki dozujcie partiami :) 

Składniki:

500 ml śmietanki 30 %
250 - 300 g chałwy (u mnie waniliowa)
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 limonka (sok i skórka)
1 owoc kaki albo marakuja
mięta do dekoracji

piątek, 21 lutego 2014

Tartaletki drożdżowe z karmelizowaną cebulą i rukolą



Żyję ostatnio fizycznie w biegu a psychicznie w zawieszeniu. Mój typowy tydzień wygląda tak: zumba, fitness, szkoła językowa, praca zawodowa, druga praca na zlecenie, trzecia praca na zlecenie, pisanie do lokalnej gazety, pisanie do e-magazynu Coolmag, działalność w stowarzyszeniu, ogólnie blogosfera, prowadzenie cateringu, otwarcie kawiarni., częste wizyty u weterynarza. I inne domowe bzdety ;) i tylko domowa pizza stawia mnie na nogi :) Dziś w formie mini z moją ulubioną marmoladą z cebuli.
Pozdrawiam, idę spać! :) a nie!....za pół godziny mam angielski a potem zumbę.... no nic, kiedyś przyjdzie czas na spanie...

Składniki na ciasto drożdżowe na 4 szt.:
15 g świeżych drożdży 
150 ml ciepłej wody
1/2 łyżeczki cukru
250 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
1 łyżka oliwy z oliwek

Składniki na farsz:
4 - 5 dużych, czerwonych cebuli
1 łyżka octu balsamicznego 
1 łyżeczka cukru brązowego
2 szczypty soli
pieprz do smaku
1 łyżeczka prowansalskich ziół

Dodatkowo:
1 kulka mozzarelli
4 garści rukoli

poniedziałek, 17 lutego 2014

Oszukany sernik (bez sera, na jogurcie) ;)

torcik jogurtowy ala sernik

Jak się okazało ciasto te było u mnie hitem top one :) Nikt nie umiał uwierzyć, że w tym serniku nie ma sera! Każdy tylko mówił "ale ten sernik jest delikatny". Bo jest! Dzięki jogurtowi :) 
Przy okazji pozdrawiam moją Panią rehabilitantkę, która także miała okazję kosztować ;) 
Kupując jogurty greckie, kupuj jak najlepsze, na tym nie oszczędzaj. Musi być gęsty, tłusty i mało wodnisty. No i truskawki....co prawda jeszcze nie polskie, bo hiszpańskie, nie wiem czy w ogóle widziały Słońce? Ale były wyjątkowo pyszne. Może udzieliła mi się tylko wyobraźnia z tęsknoty za tymi czerwonymi truflami? Może...grunt to pozytywne myślenie ;)

P.S. Goździki to moje ulubione kwiaty :)

Składniki na krem:
1 l dobrej jakości jogurtu greckiego
5 jajek
1/2 szklanki oleju
3 op. budyniu śmietankowego albo 3 łyżki skrobi ziemniaczanej
1 op. cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru

Na spód (tortownica o średnicy 26 cm):
300 g pokruszonych herbatników

150 g rozpuszczonego masła

Dodatkowo:
1/3 szklanki cukieru pudru
1 op. truskawek


wtorek, 11 lutego 2014

Omlet z patelni bardzo warzywny



Nie no, na śniadanie obowiązkowo jajka! A jeśli mam chwil kilka to decyduję się na omlet. Koniecznie bez szynki ale z dużą ilością warzyw. Składniki daję na oko. Ale dla Was postarałam się być bardziej precyzyjna ;) Miłego dnia, pełnego energii! :)


Składniki na 1 omlet:

3 duże jajka
1/3 szklanki mleka
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
1/3 cukinii
kawałek czerwonej papryki
1/4 pora
1 dojrzały pomidor
2 szalotki
szczypiorek
kawałek tartego parmezanu
sól, pieprz

piątek, 7 lutego 2014

Tiramisu z whisky i z karmelizowanymi orzechami


Czas wybudzić się z zimowego letargu i podążać w krainę fantazji! Erotyzm oznacza brak monotonii w kuchni. Wprowadzaj afrodyzjaki do codziennego menu. Do najpopularniejszych należą: ostrygi, kawior, chili, wanilia, figi, truskawki, seler, szparagi, kawa, czekolada, gałka muszkatołowa, cynamon i imbir, które pobudzają krążenie krwi. . Bawcie się jedzeniem, róbcie bałagan, śmiejcie się i eksperymentujcie z przepisami. Nie zwracajcie uwagi na sąsiadów ;) 
Dziś deser, który wszyscy uwielbiają. Kawa i czekolada rozpalą Wasze zmysły :)  

Składniki:
250 ml zaparzonej i wystudzonej kawy espresso
200 ml whisky
200 g podłużnych biszkopcików (języczki)
2 jajka
75 g cukru
500 g serka mascarpone
2 łyżeczki kakao
2 łyżeczki cappuccino w proszku
1 puszka karmelizowanych orzechów (ja mam z Lidla) 

wtorek, 4 lutego 2014

Morszczuk z liczi podany na szpinaku z duszoną marchwią i papryką



Może nie uwierzycie ale zrobiłam ten obiad ze składników, które znalazłam w lodówce. Moje liczi długo czekało w chłodziarce na swoją kolej. Coś mnie natknęło, że jeśli liczi ma cytrusowy smak to będzie idealny w zestawieniu z rybą. No i poszło....  :) Najwięcej czasu straciłam na aranżację talerza, ale jeśli nastawiacie się  tylko na spożywanie, nie musicie dbać o estetykę ;)  Najważniejsze żeby smakowało! I tego Wam życzę jeśli ktoś z się odważy to przygotować :-P 


Składniki na 2 porcje:
2 filety z morszczuka albo sandacza
pęczek koperku
4 owoce liczi
2 garści świeżego, młodego szpinaku
2 łyżki kaparów
1 żółta papryka
1 marchewka
1 cytryna (plasterki + sok)
sól, pieprz (ewentualnie ulubione zioła do ryb)
olej do smażenia

wtorek, 28 stycznia 2014

Miodowiec z orzechami w słonym karmelu


Cud, miód, orzeszki i .....sól? Tak! Solony karmel to dla mnie niebywałe, nowe doświadczenie kulinarne. Ale zanim dojdziemy do przepisu na ciasto, to chciałabym Wam opowiedzieć o innym doznaniu. Jakim? Sołecznym /  kulturalnym...

Zaczęło się od pomysłu Delimammy, która nas wprost skrzyknęła słowami:
"
Zróbmy coś takiego w Opolu!!!!!!" A, że Opolska Blogosfera Kulinarna lubi akcje nie tylko kulinarne, od razu zabraliśmy się do zwoływania ludzi na facebooku.

I tak właśnie,  w ostatnią sobotę, Opolanie (rodowici i przyjezdni jak ja), wzięli udział w nagraniu, inspirując się teledyskiem "Happy" Pharrella Williamsa. Chcieliśmy tanecznym krokiem pokazać (podobnie jak pozostałe miasta w Polsce), że Opole także jest Happy. Pomimo mrozu, niczym z filmu "Arktyczny podmuch", przyszło wiele różnorodnych i pozytywnie zakręconych ludzi. Byłam niesamowicie zaskoczona pomysłami niektórych. Byli muzycy, dzieci, rolkarze, miłośnicy zwierząt ze swoimi pupilami i wiele, wiele innych fajnych ludzi. Staraliśmy się pokazać najpiękniejsze zakątki tego urokliwego miasta oraz pozytywną energię bijącą od każdego. Mam nadzieję, że nam się to udało. Efekty naszej zabawy będzie można podziwiać wkrótce...o tym na pewno Wam powiem :) Tymczasem bardzo dziękuję Annie Rapp - głównej organizatorce tego wydarzenia oraz Wojtkowi Mandeli - niezastąpionemu operatorowi :*

W minioną sobotę, Opole jak wiele innych miast w Polsce czy na Świecie postanowiło pokazać jak bardzo jest happy. Doprecyzowując, pokazać swoje szczęście chcieli mieszkańcy a nie samo miasto ;) 

Od rana, nie zważając na syberyjskie mrozy panujące w Opolu i na totalnie wyludnione miasto, w określonych miejscach, gromadzili się pozytywnie zakręceni ludzie. Kolorowi, uśmiechnięci i roztańczeni. Coś tam mruczeli, że im gorąco, że muzyka ich nakręca, że fajnie jak coś się dzieje... Pewnie gdyby więcej gapiów było na mieście to znalazłby się ktoś kto by się w czoło postukał, ale jakoś tak się stało, że Ci co mijali grupę roztańczonych ludzi uśmiechali się i tańczyli razem z nimi. 

Byli tacy, co jeszcze sami chodzić nie potrafią i tacy co już potrafią, ale z racji wieku muszą liczyć na wsparcie, byli tacy co używają kremu 40+ i tacy, którzy jeszcze kremów używać nie muszą..... nie istotne, tych wszystkich ludzi łączył jeden cel - za totalną darmochę, bez przymusu, chcieli pokazać jak szczęśliwym można być pomimo faktu, że każdy mógłby wymienić przynajmniej kilka powodów do narzekań. 

Przez cały dzień trwało pozytywne zaklinanie rzeczywistości, najwytrwalsza ekipa nie opuściła posterunku i od samego rana do późnej nocy koordynowała całą akcją, nakręcała uczestników pozytywnymi emocjami i dodawała otuchy gdy palce marzły z zimna. Na ten jeden dzień opolska tablica na Facebook'u cała była HAPPY a pojedyncze uwagi typu "lepiej niech drogi w Opolu zrobią, żeby dało się dojechać do pracy nie uszkadzając zawieszenia a nie jakiś bzdurny teledysk tworzyć" po jakimś czasie nawet mnie bawiły. 

Ktoś powie, że mi odbiło bo nadal tkwię w tym mieście, inny, że perspektyw tu za mało a jeszcze kolejny, że mogłabym mieć klawe życie gdybym wyjechała... a ja powiem tyle, klawe życie można mieć wszędzie i perspektywy i jeszcze być przy tym bardzo happy bo klimat, atmosferę i możliwości tworzą ludzie a w Opolu żyją naprawdę wyjątkowi :)
- See more at: http://www.delimamma.pl/2014/01/peczotto-z-kurczakiem.html#sthash.1c2KGEdX.dpuf
W minioną sobotę, Opole jak wiele innych miast w Polsce czy na Świecie postanowiło pokazać jak bardzo jest happy. Doprecyzowując, pokazać swoje szczęście chcieli mieszkańcy a nie samo miasto ;) 

Od rana, nie zważając na syberyjskie mrozy panujące w Opolu i na totalnie wyludnione miasto, w określonych miejscach, gromadzili się pozytywnie zakręceni ludzie. Kolorowi, uśmiechnięci i roztańczeni. Coś tam mruczeli, że im gorąco, że muzyka ich nakręca, że fajnie jak coś się dzieje... Pewnie gdyby więcej gapiów było na mieście to znalazłby się ktoś kto by się w czoło postukał, ale jakoś tak się stało, że Ci co mijali grupę roztańczonych ludzi uśmiechali się i tańczyli razem z nimi. 

Byli tacy, co jeszcze sami chodzić nie potrafią i tacy co już potrafią, ale z racji wieku muszą liczyć na wsparcie, byli tacy co używają kremu 40+ i tacy, którzy jeszcze kremów używać nie muszą..... nie istotne, tych wszystkich ludzi łączył jeden cel - za totalną darmochę, bez przymusu, chcieli pokazać jak szczęśliwym można być pomimo faktu, że każdy mógłby wymienić przynajmniej kilka powodów do narzekań. 

Przez cały dzień trwało pozytywne zaklinanie rzeczywistości, najwytrwalsza ekipa nie opuściła posterunku i od samego rana do późnej nocy koordynowała całą akcją, nakręcała uczestników pozytywnymi emocjami i dodawała otuchy gdy palce marzły z zimna. Na ten jeden dzień opolska tablica na Facebook'u cała była HAPPY a pojedyncze uwagi typu "lepiej niech drogi w Opolu zrobią, żeby dało się dojechać do pracy nie uszkadzając zawieszenia a nie jakiś bzdurny teledysk tworzyć" po jakimś czasie nawet mnie bawiły. 

Ktoś powie, że mi odbiło bo nadal tkwię w tym mieście, inny, że perspektyw tu za mało a jeszcze kolejny, że mogłabym mieć klawe życie gdybym wyjechała... a ja powiem tyle, klawe życie można mieć wszędzie i perspektywy i jeszcze być przy tym bardzo happy bo klimat, atmosferę i możliwości tworzą ludzie a w Opolu żyją naprawdę wyjątkowi :)
- See more at: http://www.delimamma.pl/2014/01/peczotto-z-kurczakiem.html#sthash.1c2KGEdX.dpuf
W minioną sobotę, Opole jak wiele innych miast w Polsce czy na Świecie postanowiło pokazać jak bardzo jest happy. Doprecyzowując, pokazać swoje szczęście chcieli mieszkańcy a nie samo miasto ;) 

Od rana, nie zważając na syberyjskie mrozy panujące w Opolu i na totalnie wyludnione miasto, w określonych miejscach, gromadzili się pozytywnie zakręceni ludzie. Kolorowi, uśmiechnięci i roztańczeni. Coś tam mruczeli, że im gorąco, że muzyka ich nakręca, że fajnie jak coś się dzieje... Pewnie gdyby więcej gapiów było na mieście to znalazłby się ktoś kto by się w czoło postukał, ale jakoś tak się stało, że Ci co mijali grupę roztańczonych ludzi uśmiechali się i tańczyli razem z nimi. 

Byli tacy, co jeszcze sami chodzić nie potrafią i tacy co już potrafią, ale z racji wieku muszą liczyć na wsparcie, byli tacy co używają kremu 40+ i tacy, którzy jeszcze kremów używać nie muszą..... nie istotne, tych wszystkich ludzi łączył jeden cel - za totalną darmochę, bez przymusu, chcieli pokazać jak szczęśliwym można być pomimo faktu, że każdy mógłby wymienić przynajmniej kilka powodów do narzekań. 

Przez cały dzień trwało pozytywne zaklinanie rzeczywistości, najwytrwalsza ekipa nie opuściła posterunku i od samego rana do późnej nocy koordynowała całą akcją, nakręcała uczestników pozytywnymi emocjami i dodawała otuchy gdy palce marzły z zimna. Na ten jeden dzień opolska tablica na Facebook'u cała była HAPPY a pojedyncze uwagi typu "lepiej niech drogi w Opolu zrobią, żeby dało się dojechać do pracy nie uszkadzając zawieszenia a nie jakiś bzdurny teledysk tworzyć" po jakimś czasie nawet mnie bawiły. 

Ktoś powie, że mi odbiło bo nadal tkwię w tym mieście, inny, że perspektyw tu za mało a jeszcze kolejny, że mogłabym mieć klawe życie gdybym wyjechała... a ja powiem tyle, klawe życie można mieć wszędzie i perspektywy i jeszcze być przy tym bardzo happy bo klimat, atmosferę i możliwości tworzą ludzie a w Opolu żyją naprawdę wyjątkowi :)
- See more at: http://www.delimamma.pl/2014/01/peczotto-z-kurczakiem.html#sthash.1c2KGEdX.dpuf
składniki na 2 płaty ciasta:
W minioną sobotę, Opole jak wiele innych miast w Polsce czy na Świecie postanowiło pokazać jak bardzo jest happy. Doprecyzowując, pokazać swoje szczęście chcieli mieszkańcy a nie samo miasto ;)  - See more at: http://www.delimamma.pl/2014/01/peczotto-z-kurczakiem.html#sthash.1c2KGEdX.dpuf
Składniki na ciasto (2 płaty):
3 szklanki  mąki tortowej 
2/3 szklanki cukru 
15 dag masła
3 żółtka
2-3 łyżki miodu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
Składniki na krem:
1 l mleka 3,2 % 
1/2 szklanki cukru  
120 g masła 
1 cukier waniliowy 
2 żółtka 
1 szklanka kaszy manny
karmel:
25 dag posiekanych orzechów włoskich
7-8 dag masła
5 łyżek cukru brązowego
2 łyżki miodu
100 ml śmietanki kremówki (pokojowa temperatura)
sól do smaku

piątek, 24 stycznia 2014

Zupa odchudzająca na mrozy


Jest to propozycja sytej zupy odchudzającej. Zamiast mielonej wołowiny możemy dodać mielonego indyka. Zasmakuje paniom jak i panom :) Dla Pań warzywka a dla Panów mięcho :-P Zdjęcia robiłam na swojej spódniczce w stylu Vintage, a te garnuszki, które widzicie poniżej, znalazłam na swoim podwórzu. Umyłam je i teraz pracują dla mnie jako modele ;) :-P  Wariatka? Nie będę Was wyprowadzać z błędu ... :-P


Składniki:
0,5 kg mięsa mielonego wołowego albo indyczego
2 duże czerwone papryki
2 puszki pomidorów wraz z sokiem (pokrojone)
2 duże cebule
3-4 ząbki czosnku
1 puszka fasoli
6 dużych pieczarek
3 łyżki przecieru pomidorowego
2 łyżki masła
sól, pieprz
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego majeranku
2 listki bobkowe
3 kuli ziela angielskiego
natka pietruszki do dekoracji

wtorek, 21 stycznia 2014

Warzywne placki z tzatzikami


Mniej nudne, mniej tłuste, bardziej zdrowe i bardziej chrupkie niż ziemniaczane. Placki warzywne z domowymi tzatzikami polecają się na kolację! :) Chciałam zrobić placki tylko z warzyw korzennych, ale cukinia tak ładnie na mnie zerkała w lodówce, więc uległam (ponoć często ulegam :-P)

Składniki na tzatziki:

400 ml gęstego, odsączonego na gazie jogurtu
1 zielony ogórek utarty na tarce o dużych otworach i odciśnięty z nadmiaru soku
2-3 rozgniecione ząbki czosnku
(można dodać drobno posiekany koperek albo miętę)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz.

Wszystkie składniki ze sobą wymieszać. Doprawić solą i pierzem.

Składniki na placki:

1 marchewka
3/4 cukinii
2 ziemniaki
1 czerwona cebula
2-3 ząbki czosnku
1 por (zielona część)
1 pęczek koperku
1 pęczek szczypiorku
2 żółtka
2 czubate łyżki mąki (u mnie orkiszowa) 
olej rzepakowy do smażenia
sól, pieprz
zioła prowansalskie do smaku

niedziela, 19 stycznia 2014

Śledzie w sosie miodowo-musztardowym z kaparami i żurawiną (podane do ziemniaków w mundurkach)


Dziś przedstawiam swoją wariację śledzi marynowanych. Są słodko - kwaśne, takie jak lubię. Dodatek kaparów i żurawiny, wzbogaciły smak całej potrawy. Śledzie najlepiej smakują mi z ziemniakami w mundurkach. A sos....mogłabym wylizywać bez końca... :) Ok, chyba już uzupełniłam niedobór jodu ;) czas na deser...ale to już w następnym poście. Pozdrawiam! 

Składniki na marynowane śledzie:
400 g filetów śledziowych a'la matjas
2 cebule
2 kiszone ogórki
1 garść suszonej żurawiny
3 łyżki kaparów
3 łyżki musztardy (najlepiej Dijon
2 łyżki miodu (najlepiej spadziowego)
5 łyżek oleju słonecznikowego
2 łyżki octu jabłkowego
2 liście laurowe
3 kulki ziela angielskiego
1 łyżeczka pieprzu w kulkach (czerwony albo zielony) 

dodatkowo:
ugotowane ziemniaki w mundurkach (ilość wg uznania)
1 pęczek koperku
plasterki cytryny do dekoracji

wtorek, 14 stycznia 2014

Soczewica na ostro z dynią, szpinakiem i z pokruszoną fetą

 

Chwała mojemu Tacie, który przechowuje w swojej piwnicy dynie i cukinie :) Chwała mu także za to, że zechciał mi tę dynię obrać ze skórki bo była ogromna :) Marzył mi się gorący i pikantny posiłek ze zdrową soczewicą. Ale żeby ten posiłek nie był nudny postanowiłam potraktować go serem feta. A, że bez wątpienia jestem szczęściarą, to użyłam oryginalnego sera prosto z Grecji :) (przywiozłam go sobie z wakacji).

Składniki:
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 cebula
2 ząbki czosnku
400 g obranej ze skórki dyni
1 czerwona papryka
1 puszka pomidorów wraz z sokiem pomidorowym
2 łyżki przecieru pomidorowego
1/2 papryczki chili (albo szczypta chili w proszku)
1 op. młodego, świeżego szpinaku
1 łyżka masła
1 łyżka oleju rzepakowego
2 liście laurowe
sól, pierz

niedziela, 12 stycznia 2014

Sernik wiedeński z suszonymi morelami


Nie jestem amatorką pieczenia serników, ponieważ unikam ciast w których trzeba osobno ucierać żółtka i osobno ubijać białka :-P To takie nudne i pracochłonne! Ale za to uwielbiam je jeść! Chyba nie ma lepszego ciasta na świecie jak sernik wiedeński. W związku z tym, że mamy noworoczny koncert wiedeński to i musimy mieć upieczony w domu sernik wiedeński ! :) Przy okazji odsyłam Was do innego mojego przepisu na sernik, gdzie nie ma ani grama masła a żółtka i białka nie robi się osobno tylko wbija całe jaja :) sernik dyniowy

Składniki:
1 kg twarogu tłustego zmielonego trzykrotnie, (u mnie marki Wieluń). 
8 dużych jaj
100 g masła
1 ½ szklanki cukru
1 op. cukru waniliowego 
1 op.budyniu waniliowego
szczypta soli do ubijania białek
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 garść posiekanych suszonych moreli
1 łyżka mąki do obtoczenia bakalii
odrobina masła do wysmarowania tortownicy
odrobina bułki tartej do obsypania tortownicy
cukier puder do dekoracji

czwartek, 9 stycznia 2014

Chrupki z ciecierzycy...na ostro babe ;)


Oto idealna karnawałowa, zdrowa przekąska. Jeśli lubisz coś chrumkać do puszki z piwem na domówce, albo podczas oglądania sensu w TV, postaw na pikantną i chrupiącą przekąskę. To od Ciebie zależy czy użyjesz cieciorki z puszki czy zasuszonej ciecierzycy? Oraz jakie zioła i przyprawy zastosujesz. Ja zastosowałam swoje ulubione zioła + przyprawę 1000 wysp marki Edmir-Pol, którą możecie kupić tutaj



składniki:
1 op. ciecierzycy zasuszonej (400 g)
1 łyżka ulubionej przyprawy np. 1000 wysp (papryka zielona, papryka czerwona, cebula, natka pietruszki)
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki suszonego czosnku
1/2 łyżeczki chili w proszku
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka czerwonej, słodkiej papryki
1/2 łyżeczki morskiej soli